Widzę jak co jakiś czas na allegro pojawiają się całe boxy dodatków do kolekcjonerskiej gry karcianej Kult, którą wydał Mag w połowie lat 90-tych. Chodzi mi po głowie aby zakupić taki box albo dwa na weekendowe spotkania przy piwie ze znajomymi. W pudełku znajduje się 36 boosterów po 15 kart w każdym. Co daje nam w sumie 540 kart z jednego boxa. Cena za box to około 100zł, czyli tyle co średnia gra planszowa. Ciekawe ile grywalnych talii można by złożyć z jednego pudła dodatków. Jakby każdy z graczy kupił po boxie lub dwóch to w sumie mielibyśmy ponad 1000 kart i wymieniając się między sobą moglibyśmy zrobić dobre, grywalne talie. Brakowałoby mi instrukcji do gry, które były w starterach ale na pewno uda się ją znaleźć w necie. Tylko nie wiadomo czy klimat gry spodobałby się mi i moim współgraczom. Nie wiem też w ile osób można grać czy tylko jeden na jeden czy multiplayer też. Zobaczymy po wypłacie i lekturze zasad gry. Gramy już w Doom Troopera można by też spróbować w Kult.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Mag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Mag. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 września 2017
Kult CCG - kupić czy nie kupić?
Widzę jak co jakiś czas na allegro pojawiają się całe boxy dodatków do kolekcjonerskiej gry karcianej Kult, którą wydał Mag w połowie lat 90-tych. Chodzi mi po głowie aby zakupić taki box albo dwa na weekendowe spotkania przy piwie ze znajomymi. W pudełku znajduje się 36 boosterów po 15 kart w każdym. Co daje nam w sumie 540 kart z jednego boxa. Cena za box to około 100zł, czyli tyle co średnia gra planszowa. Ciekawe ile grywalnych talii można by złożyć z jednego pudła dodatków. Jakby każdy z graczy kupił po boxie lub dwóch to w sumie mielibyśmy ponad 1000 kart i wymieniając się między sobą moglibyśmy zrobić dobre, grywalne talie. Brakowałoby mi instrukcji do gry, które były w starterach ale na pewno uda się ją znaleźć w necie. Tylko nie wiadomo czy klimat gry spodobałby się mi i moim współgraczom. Nie wiem też w ile osób można grać czy tylko jeden na jeden czy multiplayer też. Zobaczymy po wypłacie i lekturze zasad gry. Gramy już w Doom Troopera można by też spróbować w Kult.
niedziela, 5 czerwca 2016
Doom Trooper w Magii i Mieczu
Kontynuuję cykl wspominkowy o Doom Trooperze w Magii i Mieczu w roku 1995. W wakacyjnym numerze znowu na okładce mamy grafikę ze świata Kronik Mutantów. Nie tak dobrą jak w poprzednim numerze. Ale wciąż zachęcała do zainteresowania się grą.
W środku znalazł się jednostronicowy artykuł z historią wprowadzającą do świata Doom Troopera i Kronik Mutantów wraz ze świetną czarno-białą ilustracją Razydy.
Po raz pierwszy też mieliśmy możliwość zobaczyć po ile będą zestawy kart do Doom Troopera i od razu zamówić. Zaryzykowałem i zamówiłem jeden zestaw startowy za 145 000 zł.
Na ostatniej stronie okładki czasopisma pojawiła się duża kolorowa zapowiedź gry. Także i tym razem pokazano karty w tym jedną z najważniejszych. Kartę o której marzył każdy polski gracz Doom Troopera. Alakhai Przebiegły. Nie posiadam tej karty. Niestety u nas nikomu nie udało się go trafić w boosterze. Po raz pierwszy widziałem go dopiero w Gdańsku w sklepie gdzie można było kupować karty na sztuki. Ceny były dosyć wysokie, jednak i tak opłacało się. W szybszy sposób można było skompletować karty do talii takie jakie się chciało bez kupowania w ciemno boosterów nie wiedząc co się nam w nich trafi.
poniedziałek, 18 kwietnia 2016
Doom Trooper pierwszy raz w Magii i Mieczu
Doom Trooper - Żołnierz Zagłady po raz pierwszy w Magii i Mieczu pojawił się w numerze 6 (18) z 1995 roku. Od razu na okładce czasopisma mieliśmy jedną z lepszych ilustracji wykonaną przez Paula Bonnera, przedstawiającą wojowników Bauhausu, jednej z megakorporacji występującej w grze a dokładniej znany z kart czołg bojowy "Grizzli" oraz wensjańskiego szeryfa wyposażonego w AG-17 "Panzerknack". Oczywiście fani karcianki znajdą na tej ilustracji jeszcze kilka innych kart, które pojawiły się w dodatku "Inkwizycja".
W środku na jednej z ostatnich stron czasopisma znalazła się zapowiedź-reklama kolekcjonerskiej gry karcianej, którą wkrótce miało wydać wydawnictwo Mag. (W tle fragment komiksu o Thrudzie Barbarzyńcy)
I w końcu na ostatniej stronie okładki była duża zapowiedź z ukazaniem kilku kart w kolorze. Ilustracje były bardzo dobre, robiły spore wrażenie. Reklama na mnie bardzo podziałała bo chciałem zakupić grę.
niedziela, 17 kwietnia 2016
Wehikuł czasu - Doom Trooper
Postanowiliśmy z kumplem zakupić swego rodzaju wehikuł czasu. Z allegro kupiliśmy po 3 starter decki w języku angielskim. Niestety karty w języku polskim są już bardzo trudno dostępne. Oczywiście liczyliśmy na to, że trafimy super wypasione karty tak bardzo nam brakujące, jak Ujawnienie przeznaczenia, Szczęście, Pech czy Zakłócenie Łączności.
Wehikuł czasu niesamowity, poczułem klimat lat 90-tych jak będąc małym chłopcem z wypiekami na twarzy w napięciu otwierało się boostery i z ekscytacją oglądało się karty bo każda była inna i nieznana.
Oczywiście teraz po latach już nie wszystkie karty był fajne i przydatne, nie oszukujmy się, trafił się w większości nieprzydatny do niczego crap.
A teraz przechodzimy już do szczegółów czyli tego co trafiło mi się w trzech starter deckach. Z kart wyjątkowych czyli teoretycznie najlepszych i tych najbardziej potrzebnych miałem mieć sześć sztuk, czyli po dwie ze startera. Niestety tutaj nie trafiłem nic dobre, przydatnego do talii oprócz wojownika Bractwa - Crenshow, Mortyfikator. Jak będę składał talie na Bractwie i mortyfikatorach to będzie idealny, jednak jeszcze dużo kart mi brak do takiej talii.
Poza nim trafiłem jeszcze na Neferytę Semai (bardzo słabe statystyki, jedyny plus to to, że zabija od razu), misję Zniszczenie Kohorty, ekwipunek Purpurowy rekin (który byłby fajny gdyby nie ostatnie zdanie o rzucie monetą) a także karte specjalną Siła czystości oraz dar mrocznej harmonii Portal uzdrawiającej ciemności.
W kartach rzadkich udało mi się trafić na Zamówienie x2, Zagubione dokumenty x2, Pasowanie na rycerza x2, Honorowa służbę, Wymianę, Wpływ, Zakłócenie łączności (nareszcie mam do pięciu egzemplarzy w talii), Pilot Trevor Bartholomew (kiedyś to by była super karta wojownika, teraz już nie grywalna ale zawsze podobał mi się art), Zenitiański morderca dusz x2, Skalper x3, Cytadela Algerotha x2, Longshore x2, Wywołanie bólu x2 oraz Ręka śmierci. O reszcie kart nie warto wspominać gdyż są całkowicie niegrywalne i bezużyteczne.
I na koniec pozostały karty powszechne.Z takich przydatnych trafiło mi się: Gęsta mgła x2, Przepaść x3, Inspiracja x2, Żądza krwi x2, Inicjatywa x3, Ucieczka!, Radość zwycięstwa, Pancerz bojowy x3, Zestaw pierwszej pomocy x2 oraz wojownicy Dragon (do talli na Bauhausie żeby wystawiać czołg), Saper x2, Mortyfikator x2, Samuraj x2, Hatamoto x2, Legionista Semai x2, Nieumarły Legionista i jeszcze wiele, wiele, innych niegrywalnych kart do klasera.
Jeśli takie karty trafiły by mi się na początek przygody z Doom Trooperem w połowie lat dziewięćdziesiątych to byłbym bardzo zadowolony. Teraz trochę mniej. W talii na pewno wyląduje Zakłócenie łączności bo wciąż mi brakuje do pięciu sztuk - a właściwie będzie to brakujący piąty egzemplarz. Na pewno też będę używał Wymiany, Zagubionych dokumentów oraz Mortyfikatora Crenshaw. Co do reszty kart to raczej wątpię. Część może przehandluję.
A już wkrótce pogramy tylko tymi kartami, najpierw gra wszystkim, 180 kartami a potem budowa talii z tego co się trafiło, czyli tak jak grało się w latach 90-tych.
Wehikuł czasu.
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
20 lat Wydawnictwa Mag
Na swoim blogu Borejko przypomniał o bardzo ważnej rocznicy dla mnie i pewnie dla wielu polskich erpegowców. Swoje dwudziestolecie obchodzi wydawnictwo Mag, które na początku lat 90tych zajmowało się wydawaniem kultowego czasopisma o grach fabularnych Magia i Miecz.
Pierwszą grą fabularną wydaną przez Maga była pierwsza edycja Warhammer Fantasy Role Play. To Mag wydał też pierwszą po polsku kolekcjonerską grę karcianą Doom Trooper - Żołnierz Zagłady. Dwie najważniejsze dla mnie gry. Po latach idealnym połączeniem Warhammera i karcianki jest Warhammer: Inwazja.
Pierwszą grą fabularną wydaną przez Maga była pierwsza edycja Warhammer Fantasy Role Play. To Mag wydał też pierwszą po polsku kolekcjonerską grę karcianą Doom Trooper - Żołnierz Zagłady. Dwie najważniejsze dla mnie gry. Po latach idealnym połączeniem Warhammera i karcianki jest Warhammer: Inwazja.
czwartek, 20 czerwca 2013
Zbiory opowiadań ze świata Warhammera
Ostatnio przez pracę mam mało czasu na granie w Inwazję. Za to sporo czytam i to głównie książki związane z Warhammerem. Dzięki uprzejmości kolegi, który mam nadzieje, już wkrótce dołączy do nas na turniejach, dostałem do przeczytania trzy zbiory opowiadań z lat 90-tych opublikowane przez Wydawnictwo Mag. Otrzymałem: "Czerwone Pragnienie", "Jeźdżcy Wilków" oraz "Śmiech Mrocznych Bogów".
Subskrybuj:
Posty (Atom)















