http://allegro.pl/mata-do-gry-warhammer-invasion-2013-tournament-mat-i3341780564.html
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 czerwca 2013
Mata Mistrza Europy
Tegoroczny zwycięzca Mistrzostw Europy we Wrocławiu Radaner sprzedaje wygraną matę. Jakby ktoś chciał stać się jej szczęśliwym posiadaczem oto link do aukcji na allegro:
http://allegro.pl/mata-do-gry-warhammer-invasion-2013-tournament-mat-i3341780564.html
http://allegro.pl/mata-do-gry-warhammer-invasion-2013-tournament-mat-i3341780564.html
niedziela, 2 czerwca 2013
Cienie nad Bogenhafen
Nie lubię takich turniejów gdy muszę grać nie przygotowaną talią. A przez pracę nie miałem czasu przygotować i przetestować jej. A na turnieju to już za późno na zmiany. Jeśli talia nie działa trzeba zacisnąć zęby i grać do końca piątej rundy. A moja talia wymagała poprawek gdyż przekombinowałem z nią. Za dużo chciałem zmieścić w niej dobrych kart. Zdecydowanie za dużo kart miałem w jednej lub dwóch sztukach i często to co potrzebowałem nie dochodziło wtedy kiedy potrzeba. Plany turniejowe popsuł mi też internetowy sklep Replikator z którego zamawialiśmy dodatki spóźniając się z wysyłką i nie przysyłając ich przed turniejem. Ostatecznie zdecydowałem się grać Orkami ale zmienioną dosyć bardzo talią od tej którą grałem na ostatnich trzech turniejach co okazało się błędem. Miałem sporo kart w ilości 1 lub 2 bo chciałem zmieścić jak najwięcej dobrych kart. Oglądając orcze talie z Mistrzostw Europy we Wrocławiu dodatkowo postanowiłem wrzucić do talii Chaos Dragon x1 i 'Idden Boy x2, gdyż tymi kartami jeszcze nigdy nie grałem a wydawała mi się dobrym pomysłem.
Niestety frekwencji na tym turnieju nie mieliśmy za dużej, część po wczorajszych imprezach nie była wstanie przyjść, dobrze, że przyjechali koledzy z Olsztyna. Dodatkowo była nieparzysta liczba graczy i musieliśmy grać z byem
Pierwsza runda i metatron z DE przewijarka na End Times 1:1
Początek turnieju, pierwsza gra i od razu trafiam na wicemistrza Europy metatrona. Mata z regionalsów robi wrażenie i ładnie się prezentuje na stole. Od razu wiedziałem że będzie ciężko bo metatron jest bardzo dobrym graczem. Miał bardzo ciekawą talie Mrocznych Elfów na przewijaniu na End Times. Szczęście całe żę metatron nie miał zbyt dobrze ogranej talii i popełniał błędy to jakoś udało sie ugrać remis z wicemistrzem Europy. Już w pierwszej grze zorientował się, że moja talia jest po prostu słaba i na tym turnieju będę robił pewnie za statystę. Udało mi sie tylko raz wjechać w stolicę za 7 i na tym moje walki skończyły się niestety. Nawet misje Snotling Invasion nie chciały podejść. W drugiej grze End times metarona pomół mi bo udało sie wystawic do pola bitwy Chaos Dragon i Bloodthirster i jeszcze trzy jakieś słabe jednostki co pozwoliło mi spalic druga strefę bo pierwszą spaliłem w drugiej rundzie innym Bloodthirster z Warpstone Experiments . Z moją słaba talia jakoś udało się dowieźć remis do końca gry.
Druga runda i Siddin z Chaosem 1:2
Z Siddinem gram prawie na każdym na turnieju. Jak do tej pory zawsze udawało się wygrać ale kiedyś musiało się to skończyć. I dobra passa skończyła się i niestety przegrałem. Dobrze, że nie do zera i chociaż jedną grę udało się wygrać. Zostałem załatwiony przez Sorcerer of Tzeentch do spółki z Blood Dragon Knight.
Trzecia runda i Koyot z Orkami 2:0
Koyot do tej pory grał zawsze Chaosem. Na tym turnieju zmienił rasę na orki. I niestety było widać, że nie zna jej za dobrze. Nie wiem ile razy grał przed turniejem orkami ale niestety za mało. Było widać spory brak ogrania tą rasą. Dlatego też pojedynek był raczej jednostronny mimo mojej bardzo słabej talii a szkoda bo bardzo lubię grać z Koyotem. Nie wiem jakie karty miał w talii bo po turnieju nie zdążyłem z nim pogadać ale chyba za dużo miał kart za 4 bo bywały gry że przez dwie, trzy tury mając trzy zasoby nic nie wystawiał.
W czwartej rundzie dostałem bye'a. Nie lubię siedzieć na turnieju i patrzeć. Przychodzę na turniej to chcę grać no ale cóż.
Piąta runda i Meloman z Wysokimi Elfami 1:2
Talia którą znałem już z turnieju we Włocławku z gry z A.L.A.N.em na ataku z bocznych stref z Sally Forth uzupełniona o karty z najnowszego dodatku. Teraz pewnie wszyscy byli combo gracze HE grają na tym. Zbyt wielkich szans z tą talia nie miałem, jedyna karta która mogła mnie ratować to Troll Vomit oraz Grimgor Ironhide wyskakujący do obrony strefy z Mork’s Teef Ritual. Niestety karty te nie zawsze chciały podejść gdy ich potrzebowałem także moja przegrana mnie nie zdziwiła. W drugiej grze nawet w pewnym momencie udało się skontrolować przeciwnika i nawet wygrać ją. Niestety w trzeciej grze Melomanowi karty podchodziły bardzo ładnie, gdy dobierał na turę po kilkanaście kart wiedziałem, że moja desperacka obrona nie potrwa długo.
Nauczka na przyszłość na turnieje, jeśli nie miałeś czasu testować talii przed turniejem to nie bierz jej i graj talią która już wcześniej sprawdziłeś w turniejowym boju. Bo inaczej będziesz okupował dolne rejony tabeli.
Niestety frekwencji na tym turnieju nie mieliśmy za dużej, część po wczorajszych imprezach nie była wstanie przyjść, dobrze, że przyjechali koledzy z Olsztyna. Dodatkowo była nieparzysta liczba graczy i musieliśmy grać z byem
Pierwsza runda i metatron z DE przewijarka na End Times 1:1
Początek turnieju, pierwsza gra i od razu trafiam na wicemistrza Europy metatrona. Mata z regionalsów robi wrażenie i ładnie się prezentuje na stole. Od razu wiedziałem że będzie ciężko bo metatron jest bardzo dobrym graczem. Miał bardzo ciekawą talie Mrocznych Elfów na przewijaniu na End Times. Szczęście całe żę metatron nie miał zbyt dobrze ogranej talii i popełniał błędy to jakoś udało sie ugrać remis z wicemistrzem Europy. Już w pierwszej grze zorientował się, że moja talia jest po prostu słaba i na tym turnieju będę robił pewnie za statystę. Udało mi sie tylko raz wjechać w stolicę za 7 i na tym moje walki skończyły się niestety. Nawet misje Snotling Invasion nie chciały podejść. W drugiej grze End times metarona pomół mi bo udało sie wystawic do pola bitwy Chaos Dragon i Bloodthirster i jeszcze trzy jakieś słabe jednostki co pozwoliło mi spalic druga strefę bo pierwszą spaliłem w drugiej rundzie innym Bloodthirster z Warpstone Experiments . Z moją słaba talia jakoś udało się dowieźć remis do końca gry.
Druga runda i Siddin z Chaosem 1:2
Z Siddinem gram prawie na każdym na turnieju. Jak do tej pory zawsze udawało się wygrać ale kiedyś musiało się to skończyć. I dobra passa skończyła się i niestety przegrałem. Dobrze, że nie do zera i chociaż jedną grę udało się wygrać. Zostałem załatwiony przez Sorcerer of Tzeentch do spółki z Blood Dragon Knight.
Trzecia runda i Koyot z Orkami 2:0
Koyot do tej pory grał zawsze Chaosem. Na tym turnieju zmienił rasę na orki. I niestety było widać, że nie zna jej za dobrze. Nie wiem ile razy grał przed turniejem orkami ale niestety za mało. Było widać spory brak ogrania tą rasą. Dlatego też pojedynek był raczej jednostronny mimo mojej bardzo słabej talii a szkoda bo bardzo lubię grać z Koyotem. Nie wiem jakie karty miał w talii bo po turnieju nie zdążyłem z nim pogadać ale chyba za dużo miał kart za 4 bo bywały gry że przez dwie, trzy tury mając trzy zasoby nic nie wystawiał.
W czwartej rundzie dostałem bye'a. Nie lubię siedzieć na turnieju i patrzeć. Przychodzę na turniej to chcę grać no ale cóż.
Piąta runda i Meloman z Wysokimi Elfami 1:2
Talia którą znałem już z turnieju we Włocławku z gry z A.L.A.N.em na ataku z bocznych stref z Sally Forth uzupełniona o karty z najnowszego dodatku. Teraz pewnie wszyscy byli combo gracze HE grają na tym. Zbyt wielkich szans z tą talia nie miałem, jedyna karta która mogła mnie ratować to Troll Vomit oraz Grimgor Ironhide wyskakujący do obrony strefy z Mork’s Teef Ritual. Niestety karty te nie zawsze chciały podejść gdy ich potrzebowałem także moja przegrana mnie nie zdziwiła. W drugiej grze nawet w pewnym momencie udało się skontrolować przeciwnika i nawet wygrać ją. Niestety w trzeciej grze Melomanowi karty podchodziły bardzo ładnie, gdy dobierał na turę po kilkanaście kart wiedziałem, że moja desperacka obrona nie potrwa długo.
Nauczka na przyszłość na turnieje, jeśli nie miałeś czasu testować talii przed turniejem to nie bierz jej i graj talią która już wcześniej sprawdziłeś w turniejowym boju. Bo inaczej będziesz okupował dolne rejony tabeli.
poniedziałek, 13 maja 2013
Mata z Regionalsów we Wrocławiu
Na Assault on Wrocław czyli tegorocznych Regionalsach i Mistrzostwach Europy top 8 otrzymało maty do gry. Jeśli nie byłeś na turnieju we Wrocławiu a chciałbyś mieć taka matę możesz kupić ją na allegro. Wosho, zdobywca trzeciego miejsca, sprzedaje swoją matę. Do końca aukcji zostały jeszcze trzy dni więc jeszcze masz szansę stać sie jej szczęśliwym posiadaczem. Oto link do aukcji
http://allegro.pl/show_item.php?item=3237928547
http://allegro.pl/show_item.php?item=3237928547
wtorek, 30 kwietnia 2013
Mroczne Elfy podbiły Wrocław
W ubiegłą sobotę zakończyły się Mistrzostwa Europy w Warhammera Inwazję - Assault on Wrocław. Zwycięzcą został Piotr "Radaner" Szewczyk Na drugim miejscu był Paweł "Metatron" Leszuk a trzecie miał Grzegorz "Wosho" Pijas. Oto szybkie spojrzenie na talie z tego turnieju.
Radaner grał Mrocznymi Elfami. Jego talia to przewijarka oparta jest na legendzie Crone Hellebron i kontroli ręki przeciwnika.
Talia Radanera:
http://deckbox.org/sets/371357
3 Hate
3 Offering to Hekarti
3 Walking Sacrifice
2 Barbed Snares
3 Chill Sea Watchtower
2 Chillwind
3 Pleasure Cults
3 Warpstone Experiments
2 Caught the Scent
3 Sacred Cauldron
2 Hag Graef Knights
2 Shades
2 Slave Pen
3 Temple of Spite
2 Witch Hag
2 Bathe in the Cauldron
3 Crone Hellebron
3 Hag Queen
3 Seasoned Corsair
2 Cold One Champion
Pozostałe talie z Assault on Wrocław 2013.
1 miejsce Radaner - Mroczne Elfy
http://deckbox.org/sets/371357
2 miejsce Metatron - Mroczne Elfy
http://deckbox.org/sets/368905
3 miejsce Wosho - Wysokie Elfy
http://deckbox.org/sets/371513
5 miejsce Germanus - Orki
http://deckbox.org/sets/467602
9 miejsce Trouble - Imperium
http://deckbox.org/sets/378948
10 miejsce Drumdaar - Krasnoludy
http://deckbox.org/sets/145004
11 miejsce Wiśnia - Orki
http://deckbox.org/sets/359244
13 miejsce gr4ffi - Orki
http://deckbox.org/sets/365031
17 miejsce Argoth - Krasnoludy
http://deckbox.org/sets/370685
26 miejsce Kubala - Imperium
http://deckbox.org/sets/371406
33 miejsce Arczi - Orki
http://deckbox.org/sets/383779
39 miejsce Kajo33 - Imperium
http://deckbox.org/sets/371374
41 miejsce Boreas - Imperium
http://deckbox.org/sets/372277
42 miejsce A.L.A.N. - Wysokie Elfy
http://deckbox.org/sets/383782
55 miejsce Nilis - Imperium
http://deckbox.org/sets/373008
59 miejsce Wilk - Chaos
http://deckbox.org/sets/314712
67 miejsce Szymuss - Chaos
http://deckbox.org/sets/367921
68 miejsce Tynn - Chaos
http://deckbox.org/sets/368887
77 miejsce Wojt - Krasnoludy
http://deckbox.org/sets/362302
W miarę pojawiania się kolejnych talii na deckboxie lub na forum będę listę sukcesywnie uzupełniał.
Radaner grał Mrocznymi Elfami. Jego talia to przewijarka oparta jest na legendzie Crone Hellebron i kontroli ręki przeciwnika.
Talia Radanera:
http://deckbox.org/sets/371357
3 Hate
3 Offering to Hekarti
3 Walking Sacrifice
2 Barbed Snares
3 Chill Sea Watchtower
2 Chillwind
3 Pleasure Cults
3 Warpstone Experiments
2 Caught the Scent
3 Sacred Cauldron
2 Hag Graef Knights
2 Shades
2 Slave Pen
3 Temple of Spite
2 Witch Hag
2 Bathe in the Cauldron
3 Crone Hellebron
3 Hag Queen
3 Seasoned Corsair
2 Cold One Champion
Pozostałe talie z Assault on Wrocław 2013.
1 miejsce Radaner - Mroczne Elfy
http://deckbox.org/sets/371357
2 miejsce Metatron - Mroczne Elfy
http://deckbox.org/sets/368905
3 miejsce Wosho - Wysokie Elfy
http://deckbox.org/sets/371513
5 miejsce Germanus - Orki
http://deckbox.org/sets/467602
9 miejsce Trouble - Imperium
http://deckbox.org/sets/378948
10 miejsce Drumdaar - Krasnoludy
http://deckbox.org/sets/145004
11 miejsce Wiśnia - Orki
http://deckbox.org/sets/359244
13 miejsce gr4ffi - Orki
http://deckbox.org/sets/365031
17 miejsce Argoth - Krasnoludy
http://deckbox.org/sets/370685
26 miejsce Kubala - Imperium
http://deckbox.org/sets/371406
33 miejsce Arczi - Orki
http://deckbox.org/sets/383779
39 miejsce Kajo33 - Imperium
http://deckbox.org/sets/371374
41 miejsce Boreas - Imperium
http://deckbox.org/sets/372277
42 miejsce A.L.A.N. - Wysokie Elfy
http://deckbox.org/sets/383782
55 miejsce Nilis - Imperium
http://deckbox.org/sets/373008
59 miejsce Wilk - Chaos
http://deckbox.org/sets/314712
67 miejsce Szymuss - Chaos
http://deckbox.org/sets/367921
68 miejsce Tynn - Chaos
http://deckbox.org/sets/368887
77 miejsce Wojt - Krasnoludy
http://deckbox.org/sets/362302
W miarę pojawiania się kolejnych talii na deckboxie lub na forum będę listę sukcesywnie uzupełniał.
Etykiety:
Assault on Wrocław,
Chaos,
DE,
Dwarfs,
Empire,
HE,
Metatron,
mistrzostwa Europy,
orc,
regionalsy,
warhammer,
warhammer invasion,
warhammer inwazja,
Wrocław
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Inwazja na Włocławek
Trochę spóźniona relacja z wyprawy na Pre-Assault on Wrocław we Włocławku.
W poprzedni weekend nasza Iławska ekipa inwazyjna w sile ośmiu osób wybrała się na turniej do Włocławka. Nikt z nas nie mógł jechać na mistrzostwa Europy do Wrocławia to chociaż pojechaliśmy sobie do Włocławka. Było 16 graczy aczkolwiek na forum zapowiadało się prawie 30 osób, oprócz nas i miejscowych przyjechała jeszcze trzyosobowa ekipa z Bydgoszczy z wicemistrzem Polski A.L.A.N.em na czele.
Grałem dobrze ograną orczą talią na Snotling Invasion , chociaż jeszcze dzień przed nie wiedziałem czym zagrać, miałem jeszcze naporowe Imperium ale nie byłem pewien czy talia nadaje się na turniej. Jak się okazało dobrze wybrałem bo talia radziła sobie świetnie.
Pierwsza runda i Klonek z orkami na Wurrzagu 2:1
Klasyczny napór orczy wspomagany Wurrzagiem. Kolega miał straszne szczęście w dociągu bo w każdej grze na początku na stół wyskakiwały dwa pająki. Tego się właśnie obawiałem, że zanim ja się rozwinę z misjami on już mnie spali ale na szczęście jak się okazało po grze ma spore braki w kartach i brak mu było kilka kluczowych orczych kart co ostatecznie uratowało mnie i dość szybko udało się wygrać.
Druga runda i Siddin z Chaosem 2:0
Szkoda że przyjeżdżając do jakiegoś obcego miasta na turniej trafia się na swoich graczy, no ale było to nie uniknione gdyż nasza ekipa stanowiła połowę uczestników turnieju. Siddin gra na wsparciu Light of Morrslieb co akurat mojej talii bardzo przeszkadza bo dwa rozwinięcia na turę bardzo blokują moje misje. Na szczęście w każdej grze bardzo szybko podeszło mi Pillage. Mimo to dość długie męczące gry, karty raczej średnio podchodziły, na szczęście przeciwnikowi też i jakoś skończyło się 2:0 dla mnie.
Trzecia runda i Okoń z krasnoludami 2:0
Tu nie wiedziałem czego się spodziewać bo krasnoludy przez długi czas były w odwrocie i dopiero po nowym FAQ wróciły do gry. Bałem się anulowania obrażeń bo to mogło mnie strasznie zastopować i tylko misje mnie ratowały. Trafiłem na King Kazador, Duregan Thorgrimson a także krasnoludzką legendę Ungrim Baragor. Zaskoczeniem dla mnie było użycie nigdy nie widzianej na stołach taktyki The Slayer Oath przez którą o mało co bym nie przegrał. W tych grach wygrałem dzięki błędom i braku ogrania przeciwnika. Epickim błędem było rzucenie Master Rune of Spite na nieatakujące Spider Riders.
Czwarta runda i Darkblue z Imperium na Verenie 1:2
I znowu trafiłem na osobę od nas. Mieliśmy najlepszy bilans wygranych z naszej ekipy i wiedzieliśmy że jedno z nas po tej grze będzie w finale. Niestety ja przegrałem choć nie wiele zabrakło. W pierwszej grze karty mi słabo podchodziły, bardzo późno doszły misje i nawet mimo że udało obronić się przed Vereną to i tak przegrałem. W drugiej sytuacja odwrotna, szybkie pająki z misjami i gra skończona po 5 minutach dla mnie. Niestety w ostatniej grze orczy bogowie opuścili mnie, nie doszły Troll Vomit które mogły mnie uratować, gdzieś na dnie talii pochowały się misje a Friedrich Hemmler bardzo szybko palił mnie. Moje ataki zostały zatrzymane przez Fulminating Cage i ostatecznie przegrałem.
Piąta runda i A.L.A.N. z Wysokimi Elfami 1:2
Tutaj decydowało kto zaczynał i niestety to nie byłem ja. W pierwszej grze, jak sam później przyznał, przeciwnik miał idealną rękę. Zanim cokolwiek zrobiłem w trzeciej rundzie byłem już spalony. Załatwiła mnie ta karta -Sally Forth na której oparta była cała talia. W drugiej grze mi karty podeszły bardzo dobrze i tym razem ja go szybko spaliłem. W trzeciej grze mimo dobrego startu zostałem zablokowany przez Judgement of Loec i zanim udało się w końcu dokopać do misji było już za późno. Poza tym popełniłem kilka błędów które bardzo szybko zemściły się i ostatecznie przegrałem.
Turniej bardzo udany dla naszej ekipy gdyż Darkblue, osoba od nas, wygrała go a ja zająłem 5 miejsce. Żadnej gry na turnieju nie przegrałem do zera co bardzo cieszy, a często było tak, że brakowało tury i ja bym wygrał.
Osobna historia to nasz dojazd i powrót z Włocławka. Nawigacja wysiadła nam po 20 minutach działania i jechaliśmy na "ślepo". Żaden z nas nie nadawał się na pilota, często błądziliśmy a szczególnie w drodze powrotnej kiedy to w pewnym momencie wylądowaliśmy na totalnym zadupiu gdzieś w polu ale to wynik zmęczenia po turniejowego. Najważniejsze że tory były!
I na koniec zwycięska talia Darkblue - Imperium na Verenie
3 Iron Discipline
3 Knight Training
3 Long Winter
1 Peasant Militia
3 Contested Village
3 Huntsmen
3 Van Klumpf’s Buccaneers
3 Will of the Electors
2 Chain Lightning
3 Church of Sigmar
2 Hidden Grove
3 Knights Panther
1 Runefang of Solland
2 Skinks of Sotek
3 Osterknacht Elite
3 Ostland Greatswords
3 Judgement of Verena
3 Friedrich Hemmler
3 Fulminating Cage
W poprzedni weekend nasza Iławska ekipa inwazyjna w sile ośmiu osób wybrała się na turniej do Włocławka. Nikt z nas nie mógł jechać na mistrzostwa Europy do Wrocławia to chociaż pojechaliśmy sobie do Włocławka. Było 16 graczy aczkolwiek na forum zapowiadało się prawie 30 osób, oprócz nas i miejscowych przyjechała jeszcze trzyosobowa ekipa z Bydgoszczy z wicemistrzem Polski A.L.A.N.em na czele.
Grałem dobrze ograną orczą talią na Snotling Invasion , chociaż jeszcze dzień przed nie wiedziałem czym zagrać, miałem jeszcze naporowe Imperium ale nie byłem pewien czy talia nadaje się na turniej. Jak się okazało dobrze wybrałem bo talia radziła sobie świetnie.
Pierwsza runda i Klonek z orkami na Wurrzagu 2:1
Klasyczny napór orczy wspomagany Wurrzagiem. Kolega miał straszne szczęście w dociągu bo w każdej grze na początku na stół wyskakiwały dwa pająki. Tego się właśnie obawiałem, że zanim ja się rozwinę z misjami on już mnie spali ale na szczęście jak się okazało po grze ma spore braki w kartach i brak mu było kilka kluczowych orczych kart co ostatecznie uratowało mnie i dość szybko udało się wygrać.
Druga runda i Siddin z Chaosem 2:0
Szkoda że przyjeżdżając do jakiegoś obcego miasta na turniej trafia się na swoich graczy, no ale było to nie uniknione gdyż nasza ekipa stanowiła połowę uczestników turnieju. Siddin gra na wsparciu Light of Morrslieb co akurat mojej talii bardzo przeszkadza bo dwa rozwinięcia na turę bardzo blokują moje misje. Na szczęście w każdej grze bardzo szybko podeszło mi Pillage. Mimo to dość długie męczące gry, karty raczej średnio podchodziły, na szczęście przeciwnikowi też i jakoś skończyło się 2:0 dla mnie.
Trzecia runda i Okoń z krasnoludami 2:0
Tu nie wiedziałem czego się spodziewać bo krasnoludy przez długi czas były w odwrocie i dopiero po nowym FAQ wróciły do gry. Bałem się anulowania obrażeń bo to mogło mnie strasznie zastopować i tylko misje mnie ratowały. Trafiłem na King Kazador, Duregan Thorgrimson a także krasnoludzką legendę Ungrim Baragor. Zaskoczeniem dla mnie było użycie nigdy nie widzianej na stołach taktyki The Slayer Oath przez którą o mało co bym nie przegrał. W tych grach wygrałem dzięki błędom i braku ogrania przeciwnika. Epickim błędem było rzucenie Master Rune of Spite na nieatakujące Spider Riders.
Czwarta runda i Darkblue z Imperium na Verenie 1:2
I znowu trafiłem na osobę od nas. Mieliśmy najlepszy bilans wygranych z naszej ekipy i wiedzieliśmy że jedno z nas po tej grze będzie w finale. Niestety ja przegrałem choć nie wiele zabrakło. W pierwszej grze karty mi słabo podchodziły, bardzo późno doszły misje i nawet mimo że udało obronić się przed Vereną to i tak przegrałem. W drugiej sytuacja odwrotna, szybkie pająki z misjami i gra skończona po 5 minutach dla mnie. Niestety w ostatniej grze orczy bogowie opuścili mnie, nie doszły Troll Vomit które mogły mnie uratować, gdzieś na dnie talii pochowały się misje a Friedrich Hemmler bardzo szybko palił mnie. Moje ataki zostały zatrzymane przez Fulminating Cage i ostatecznie przegrałem.
Piąta runda i A.L.A.N. z Wysokimi Elfami 1:2
Tutaj decydowało kto zaczynał i niestety to nie byłem ja. W pierwszej grze, jak sam później przyznał, przeciwnik miał idealną rękę. Zanim cokolwiek zrobiłem w trzeciej rundzie byłem już spalony. Załatwiła mnie ta karta -Sally Forth na której oparta była cała talia. W drugiej grze mi karty podeszły bardzo dobrze i tym razem ja go szybko spaliłem. W trzeciej grze mimo dobrego startu zostałem zablokowany przez Judgement of Loec i zanim udało się w końcu dokopać do misji było już za późno. Poza tym popełniłem kilka błędów które bardzo szybko zemściły się i ostatecznie przegrałem.
Turniej bardzo udany dla naszej ekipy gdyż Darkblue, osoba od nas, wygrała go a ja zająłem 5 miejsce. Żadnej gry na turnieju nie przegrałem do zera co bardzo cieszy, a często było tak, że brakowało tury i ja bym wygrał.
Osobna historia to nasz dojazd i powrót z Włocławka. Nawigacja wysiadła nam po 20 minutach działania i jechaliśmy na "ślepo". Żaden z nas nie nadawał się na pilota, często błądziliśmy a szczególnie w drodze powrotnej kiedy to w pewnym momencie wylądowaliśmy na totalnym zadupiu gdzieś w polu ale to wynik zmęczenia po turniejowego. Najważniejsze że tory były!
![]() |
| Iława podbija Włocławek |
3 Iron Discipline
3 Knight Training
3 Long Winter
1 Peasant Militia
3 Contested Village
3 Huntsmen
3 Van Klumpf’s Buccaneers
3 Will of the Electors
2 Chain Lightning
3 Church of Sigmar
2 Hidden Grove
3 Knights Panther
1 Runefang of Solland
2 Skinks of Sotek
3 Osterknacht Elite
3 Ostland Greatswords
3 Judgement of Verena
3 Friedrich Hemmler
3 Fulminating Cage
Etykiety:
Friedrich Hemmler,
Krasnoludy,
mistrzostwa Europy,
orc,
Orki,
snotling invasion,
turniej,
warhammer,
warhammer invasion,
warhammer inwazja,
Włocławek,
Wrocław
niedziela, 21 kwietnia 2013
Nadchodzi Czas Końca
W ubiegłym tygodniu FFG oraz Polski wydawca Inwazji Galakta, pokazały dwie karty z Wiara i Stal, ostatniego już dodatku cyklu Wiecznej Wojny. Premiera dodatku przewidziana jest na 25 kwietnia.
Pierwszą z kart jest wsparcie orkowe za dwa z jednym młotkiem "Orczy posterunek". Idealna karta dla mnie bo akurat ostatnio dużo gram orkami na misji Snotling Invasion a do tego nadaje się idealnie. Przeciwnik jeśli będzie chciał mnie zaatakować sam będzie musiał poświęcić rozwinięcie.
Drugą jest neutralna taktyka "Czas końca". Na forum zrobiło się głośno o niej, że jest równie przegięta jak Muster for War. Nawet proponowano zbanować ją na Mistrzostwach Europy we Wrocławiu. Jak dla mnie nie jest jakoś super przegięta. Raczej bardzo sytuacyjna. Czasem może bardzo pomóc a czasem wręcz przeciwnie. Do naporów nadaje się idealnie ale ma ujemną stronę bo jak przeciwnik ma dużo jednostek które maja po dużo punktów wytrzymałości to raczej można sobie zaszkodzić, tym bardziej że to przeciwnik wystawia drugi i widzi gdzie aktywny gracz wystawił już swoje.Można też będzie dzięki niej wystawiać drogie jednostki. Już mam pomysł na talię specjalnie zbudowanej pod "Czas końca"
Wygląda na to, że dla mnie to będzie zakup obowiązkowy. Zapowiada się świetny dodatek. Idealne zakończenie cyklu.
Pierwszą z kart jest wsparcie orkowe za dwa z jednym młotkiem "Orczy posterunek". Idealna karta dla mnie bo akurat ostatnio dużo gram orkami na misji Snotling Invasion a do tego nadaje się idealnie. Przeciwnik jeśli będzie chciał mnie zaatakować sam będzie musiał poświęcić rozwinięcie.
Drugą jest neutralna taktyka "Czas końca". Na forum zrobiło się głośno o niej, że jest równie przegięta jak Muster for War. Nawet proponowano zbanować ją na Mistrzostwach Europy we Wrocławiu. Jak dla mnie nie jest jakoś super przegięta. Raczej bardzo sytuacyjna. Czasem może bardzo pomóc a czasem wręcz przeciwnie. Do naporów nadaje się idealnie ale ma ujemną stronę bo jak przeciwnik ma dużo jednostek które maja po dużo punktów wytrzymałości to raczej można sobie zaszkodzić, tym bardziej że to przeciwnik wystawia drugi i widzi gdzie aktywny gracz wystawił już swoje.Można też będzie dzięki niej wystawiać drogie jednostki. Już mam pomysł na talię specjalnie zbudowanej pod "Czas końca"
Wygląda na to, że dla mnie to będzie zakup obowiązkowy. Zapowiada się świetny dodatek. Idealne zakończenie cyklu.
Etykiety:
czas końca,
FFG,
Galakta,
mistrzostwa Europy,
muster for war,
orc,
orczy posterunek,
Orki,
snotling invasion,
warhammer,
warhammer invasion,
warhammer inwazja,
Wiara i Stal,
Wrocław
piątek, 12 kwietnia 2013
Szturm na Wrocław
W dniach 27-28 kwietnia 2013 r. we Wrocławia odbędę się mistrzostwa Europy w grę karcianą Warhammer Inwazja. Będzie to największy tegoroczny turniej w Europie na którym warto być by potem o nim opowiadać dzieciom i wnukom. Dwudniowe święto Warhammerowych graczy.
.
Więcej informacji na:
.
Nadchodzą
Mroczne Dni... Większość zjadaczy chleba, wiodących nudne, szare życie,
nieświadoma tajemnic tego świata; nawet nie zauważa znaków na Niebie i
Ziemi. Ale uwierzcie mi. Nadchodzą...
I nie myślcie sobie, że ta historia zakończy się tak samo, jak wszystkie te, zapowiadane podobnym ochrypłym głosem, kiedy siedzicie w ciemnej sali kinowej. Tym razem, to nie ogłuszający dolby surround sprawi, że ciarki przejdą po plecach. Tym razem, to nie cola, kupiona w promocji do biletu, zaspokoi wasze pragnienie.
Zew, który każdego z nas, wzywa do jeszcze jednej wyprawy, do kolejnego dobycia miecza, inkantacji zaklęcia, czy użycia swej błyskotliwości w celu wysłania bandy snotlingów na front... Zew mówiący o prastarym mieście. Grodzie szyderców i władców. Cytadeli arbitrów i męczenników. Twierdzy zdobywców i bardów... Krążące legendy o niezliczonych bogactwach, wydartych smokom (a także nazistom), od lat ściągają śmiałków, lecz tylko nieliczni z nich, przedarłszy się przez gąszcz pułapek, pokonawszy potężnych strażników i korki w centrum miasta - są w stanie dotrzeć i stawić czoła wyzwaniu!
Pośród tych legend, jest jedna pieśń, wspominająca o kobiecie, dzielnej wojowniczce, przewodzącej bandzie Krasnoludów renegatów, której udało się zatknąć flagę, na najwyższej wieży. Mówi się również o młodym śmiałku, który to, całkiem nie dawno, wkradł się do Miasta, niczym poranna mgła po zimnej nocy i przejął władzę, dzięki diabelskim intrygom i wsparciu Mrocznych Elfów... Miejsce w galerii sławy czeka więc, na kolejnego czempiona. Następnego zdobywcę, który nie będzie się lękał podjąć wyprawy i wziąć udział, w tych najsławniejszych zmaganiach Starego Świata!
Nadchodzą Mroczne Dni... Zwiastująca kometa upadła już gdzieś na terenach Kislevu... To znak, nadciągającego Kataklizmu. Czas przypuścić ostatni Szturm, bo któż wie, co czeka nas potem? Któż przewidzieć może losy tego świata?
Nie zwlekajcie więc!
Assault on Wrocław wzywa!
Szykujcie się na Wojnę, bo wkrótce nadejdzie Czas...
I nie myślcie sobie, że ta historia zakończy się tak samo, jak wszystkie te, zapowiadane podobnym ochrypłym głosem, kiedy siedzicie w ciemnej sali kinowej. Tym razem, to nie ogłuszający dolby surround sprawi, że ciarki przejdą po plecach. Tym razem, to nie cola, kupiona w promocji do biletu, zaspokoi wasze pragnienie.
Zew, który każdego z nas, wzywa do jeszcze jednej wyprawy, do kolejnego dobycia miecza, inkantacji zaklęcia, czy użycia swej błyskotliwości w celu wysłania bandy snotlingów na front... Zew mówiący o prastarym mieście. Grodzie szyderców i władców. Cytadeli arbitrów i męczenników. Twierdzy zdobywców i bardów... Krążące legendy o niezliczonych bogactwach, wydartych smokom (a także nazistom), od lat ściągają śmiałków, lecz tylko nieliczni z nich, przedarłszy się przez gąszcz pułapek, pokonawszy potężnych strażników i korki w centrum miasta - są w stanie dotrzeć i stawić czoła wyzwaniu!
Pośród tych legend, jest jedna pieśń, wspominająca o kobiecie, dzielnej wojowniczce, przewodzącej bandzie Krasnoludów renegatów, której udało się zatknąć flagę, na najwyższej wieży. Mówi się również o młodym śmiałku, który to, całkiem nie dawno, wkradł się do Miasta, niczym poranna mgła po zimnej nocy i przejął władzę, dzięki diabelskim intrygom i wsparciu Mrocznych Elfów... Miejsce w galerii sławy czeka więc, na kolejnego czempiona. Następnego zdobywcę, który nie będzie się lękał podjąć wyprawy i wziąć udział, w tych najsławniejszych zmaganiach Starego Świata!
Nadchodzą Mroczne Dni... Zwiastująca kometa upadła już gdzieś na terenach Kislevu... To znak, nadciągającego Kataklizmu. Czas przypuścić ostatni Szturm, bo któż wie, co czeka nas potem? Któż przewidzieć może losy tego świata?
Nie zwlekajcie więc!
Assault on Wrocław wzywa!
Szykujcie się na Wojnę, bo wkrótce nadejdzie Czas...
Więcej informacji na:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

