Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muster for war. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muster for war. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 kwietnia 2013

Nadchodzi Czas Końca

     W ubiegłym tygodniu FFG oraz Polski wydawca Inwazji Galakta,  pokazały dwie karty z Wiara i Stal,  ostatniego już dodatku cyklu Wiecznej Wojny. Premiera dodatku przewidziana jest na 25 kwietnia.

     Pierwszą z kart jest wsparcie orkowe za dwa z jednym młotkiem "Orczy posterunek". Idealna karta dla mnie bo akurat ostatnio dużo gram orkami na misji Snotling Invasion a do tego nadaje się idealnie. Przeciwnik jeśli będzie chciał mnie zaatakować sam będzie musiał poświęcić rozwinięcie.


     Drugą jest neutralna taktyka "Czas końca". Na forum zrobiło się głośno o niej, że jest równie przegięta jak  Muster for War. Nawet proponowano zbanować ją na Mistrzostwach Europy we Wrocławiu. Jak dla mnie nie jest jakoś super przegięta. Raczej bardzo sytuacyjna. Czasem może bardzo pomóc a czasem wręcz przeciwnie. Do naporów nadaje się idealnie ale ma ujemną stronę bo jak przeciwnik ma dużo jednostek które maja po dużo punktów wytrzymałości to raczej można sobie zaszkodzić, tym bardziej że to przeciwnik wystawia drugi i widzi gdzie aktywny gracz wystawił już swoje.Można też będzie dzięki niej wystawiać drogie jednostki. Już mam pomysł na talię specjalnie zbudowanej pod "Czas końca"



     Wygląda na to, że dla mnie to będzie zakup obowiązkowy. Zapowiada się świetny dodatek. Idealne zakończenie cyklu.

piątek, 1 marca 2013

Turniejowa bitwa o Stary Świat

     Tradycyjnie w niedzielę (17 luty) mieliśmy turniej. Było 10 graczy w tym jeden nowy, czyli jak na nasze miasto bardzo dobry wynik bo byli tylko lokalni gracze, z Olsztyna nikt nie przyjechał. Czyli mamy ciągle napływ nowych graczy. Jakoś upadku Inwazji u nas nie widać jak to wieszczą niektórzy na forum a wręcz z turnieju na turniej jest coraz lepiej.
    Tym razem zagrałem talią Imperium, głównie dlatego, że odzyskałem je po pół roku bo do tej pory grał nim mój kolega, który postanowił zmienić Imperium na Mroczne Elfy. Poza tym chciałem mieć w końcu symbol Imperium na rankingu turniejowym Galakty.

     O tali nie ma co się rozpisywać i zamieszczać jej spisu bo było to nudne, standardowe Imperium na Van Klumpf’s Buccaneers, Friedrich Hemmler i  z restrykcji  Rodrik's Raiders. Obawaiając sie dużej ilości DE na turnieju włożyłem do talii Sigmar's Blessed, których wystawiałem do misji żeby właśnie ściągać nimi jednostki z Hekartii.
     Tak jak tradycją jest, że turnieje są u nas w niedzielę tak i dzień wcześniej  imprezujemy. Tym razem w sobotę ja przesadziłem i na turniej przyszedłem niewyspany bo dopiero nad ranem wróciłem do domu i na potężnym kacu. Zaważyło to bardzo na moim ostatecznym wyniku jak i brak Muster for War.
     Pierwsza gra i WOJT z HE zadające obrażenia z czarodziejów Imperialnych  0:2
Na samym poczatku trafiłem na naszego najlepszego gracza, który nie odpuszcza i nie popełnia błędów a ja byłem wczorajszy, więc wynik nie powinien dziwić.  Błędy niesamowite o których wstyd wspominać, po prostu przegrałem. W sumie to rewanż za poprzedni turniej bo wtedy ja go pojechałem 2:0.
    Druga gra i Struś z  DE przewijarka na Crone Hellebron 2:0
Struś pił ze mną w sobote więc szanse były wyrównane bo byliśmy w podobnym stanie, aczkolwiek ja składałem mu talię więc wiedziałem czego się spodziewać. Tu wygrałem dość łatwo mimo że Muster koledze pomagał, wygrało moje ogranie i mniejsza ilość popełnianych błędów. I Hemmler szybko podchodził.
     Trzecia gra i Siddin z kontrolnym chosem1:1
Ani on ani ja nie mieliśmy Mustera więc gry były bardzo wyrównane o czym świadczy tez wynik.  Wygrywał ten który zaczynał, na trzecią grę nie starczyło czasu a szkoda bo zaczynałbym ja.
    Czwarta gra i Klonik z naporowymi orkami 0:2
Nie miałem szans zatrzymać zmasowanego ataku zielonej fali. W pierwszej grze dzielnie się broniłem i już prawie udało się ale dwa nietoperze plus pająki załatwiły mnie i mój błąd wystawienia jednostki do pola bitwy zamiast do królestwa i bym się obronił jednym obrażeniem przed spaleniem strefy. A w kolejnej turze różnie mogłoby się potoczyć jakby dobre karty mi doszły ale to raczej wątpliwe bo karty chyba się na mnie obraziły i wyjątkowo nie podchodziły mi te co były potrzebne. W drugiej grze już byłem bez szans na zatrzymanie orków, karty nie podeszły a przeciwnikowi wręcz przeciwnie, wykończył mnie dokładając jeszcze Waaagh! do ataku.

    Piąta gra i Unclean z Imperium na Verenie 0:2
I tu Sigmar mnie opuścił już całkowicie, tak źle to karty mi jeszcze nie dochodziły, Hemmler i piraci w obydwu grach na samym dole talii. Przeciwnik wykończył mnie Vereną, po której nie miałem jak się podnieść, przy tak słabym dociągu nie miałem szans. W tych grach przekonałem się o sile Mustera, który bardzo pomógł przeciwnikowi a mi wprost przeciwnie. W drugiej grze udało mi się kontrolować królestwo przeciwnika aby był na trzech zasobach i nie mógł zagrać Vereny ale przyszedł Muster, zasoby były i sru Verena i mam czysty stół.
     Po turniej naszła mnie refleksja że albo trzeba przestać pić dzień przed turniejem albo...przestać grać na turniejach bo wyniki są żałosne. Brak mi jeszcze symbolu krasnoludów na Galakcie więc następny turniej będzie pod znakiem brodatych i znowu boje się o wynik żebym dzień przed turniejem nie wybrał się na spirytus krasnoludzki z Josefem Bugmanem i jego zwiadowcami.

wtorek, 26 lutego 2013

Gdzie jest FAQ 2.0?

    Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Gdzie podziewa się FAQ 2.0 zapowiedziany już na Mistrzostwach Świata, czekam i czekam i doczekać się nie mogę. Tyle czasu minęło już od zapowiedzi. Miał naprawić tyle błędów gry, wyrównać i zrównoważyć meta, wprowadzić nowe restrykcje itd. I co dla mnie najważniejsze ukrócić comba HE. Boję się kupować karty bo wyjdzie FAQ i popsuje mi je. Tak miałem z Kurt Helborg i chęcią pogrania combem na Pigeon Bombs. Dzień po tym jak kupiłem dodatek z Kurtem wyszedł FAQ i ukrócił to combo. I tyle sobie pograłem gołebiami.



      Dziś zamówiłem dodatek z Muster for War. Oby jutro nie wyszedł FAQ i nie popsuł tej karty bo trochę żal kasy. Z tego dodatku to jedyna karta która mi się przyda.

piątek, 18 stycznia 2013

Muster for War

Grać czy nie grać z Musterem oto jest pytanie.
Nie ma kasy na wszystkie dodatki aby być na bieżąco z nowymi dodatkami. Z trzech nowych stać mnie na jeden. Czy "Muster for War" jest aż tak przegiety i potrzebny w każdej talii? Mi przydałby się chyba tylko do orczego combo, kontrolnego chaosu i przewijarki DE.