niedziela, 21 kwietnia 2013

Nadchodzi Czas Końca

     W ubiegłym tygodniu FFG oraz Polski wydawca Inwazji Galakta,  pokazały dwie karty z Wiara i Stal,  ostatniego już dodatku cyklu Wiecznej Wojny. Premiera dodatku przewidziana jest na 25 kwietnia.

     Pierwszą z kart jest wsparcie orkowe za dwa z jednym młotkiem "Orczy posterunek". Idealna karta dla mnie bo akurat ostatnio dużo gram orkami na misji Snotling Invasion a do tego nadaje się idealnie. Przeciwnik jeśli będzie chciał mnie zaatakować sam będzie musiał poświęcić rozwinięcie.


     Drugą jest neutralna taktyka "Czas końca". Na forum zrobiło się głośno o niej, że jest równie przegięta jak  Muster for War. Nawet proponowano zbanować ją na Mistrzostwach Europy we Wrocławiu. Jak dla mnie nie jest jakoś super przegięta. Raczej bardzo sytuacyjna. Czasem może bardzo pomóc a czasem wręcz przeciwnie. Do naporów nadaje się idealnie ale ma ujemną stronę bo jak przeciwnik ma dużo jednostek które maja po dużo punktów wytrzymałości to raczej można sobie zaszkodzić, tym bardziej że to przeciwnik wystawia drugi i widzi gdzie aktywny gracz wystawił już swoje.Można też będzie dzięki niej wystawiać drogie jednostki. Już mam pomysł na talię specjalnie zbudowanej pod "Czas końca"



     Wygląda na to, że dla mnie to będzie zakup obowiązkowy. Zapowiada się świetny dodatek. Idealne zakończenie cyklu.

czwartek, 18 kwietnia 2013

Krwawa Zemsta

     Nie mam wszystkich kart, bo nie stać mnie na regularny zakup wszystkich dodatków. Kupuje tylko te które są mi akurat potrzebne. O niektórych kartach zapominam nawet jak je mam. Na ostatnim niedzielnym turnieju kolega Wojt przypomniał mi o krasnoludzkiej karcie Blood Vengeance dzięki której  krasnoludzkie jednostki zadają jedno dodatkowe obrażenie w walce. Okazało się, że mam tą kartę w swojej kolekcji.


      Blood Vengeance idealnie nadaje się do stworzenia krasnoludzkiego rushu na tanich jednostkach. Od bardzo dawna nie grałem już tą rasą . Trzeba do niej wrócić dzięki tej karcie. Kolejna naporowa talia jest w fazie tworzenia.

piątek, 12 kwietnia 2013

Szturm na Wrocław

     W dniach 27-28 kwietnia 2013 r. we Wrocławia odbędę się mistrzostwa Europy w grę karcianą Warhammer Inwazja. Będzie to największy tegoroczny turniej  w Europie na którym warto być by potem o nim opowiadać dzieciom i wnukom. Dwudniowe święto Warhammerowych graczy.
.


 Nadchodzą Mroczne Dni... Większość zjadaczy chleba, wiodących nudne, szare życie, nieświadoma tajemnic tego świata; nawet nie zauważa znaków na Niebie i Ziemi. Ale uwierzcie mi. Nadchodzą...

I nie myślcie sobie, że ta historia zakończy się tak samo, jak wszystkie te, zapowiadane podobnym ochrypłym głosem, kiedy siedzicie w ciemnej sali kinowej. Tym razem, to nie ogłuszający dolby surround sprawi, że ciarki przejdą po plecach. Tym razem, to nie cola, kupiona w promocji do biletu, zaspokoi wasze pragnienie.

Zew, który każdego z nas, wzywa do jeszcze jednej wyprawy, do kolejnego dobycia miecza, inkantacji zaklęcia, czy użycia swej błyskotliwości w celu wysłania bandy snotlingów na front... Zew mówiący o prastarym mieście. Grodzie szyderców i władców. Cytadeli arbitrów i męczenników. Twierdzy zdobywców i bardów... Krążące legendy o niezliczonych bogactwach, wydartych smokom (a także nazistom), od lat ściągają śmiałków, lecz tylko nieliczni z nich, przedarłszy się przez gąszcz pułapek, pokonawszy potężnych strażników i korki w centrum miasta - są w stanie dotrzeć i stawić czoła wyzwaniu!

Pośród tych legend, jest jedna pieśń, wspominająca o kobiecie, dzielnej wojowniczce, przewodzącej bandzie Krasnoludów renegatów, której udało się zatknąć flagę, na najwyższej wieży. Mówi się również o młodym śmiałku, który to, całkiem nie dawno, wkradł się do Miasta, niczym poranna mgła po zimnej nocy i przejął władzę, dzięki diabelskim intrygom i wsparciu Mrocznych Elfów... Miejsce w galerii sławy czeka więc, na kolejnego czempiona. Następnego zdobywcę, który nie będzie się lękał podjąć wyprawy i wziąć udział, w tych najsławniejszych zmaganiach Starego Świata!

Nadchodzą Mroczne Dni... Zwiastująca kometa upadła już gdzieś na terenach Kislevu... To znak, nadciągającego Kataklizmu. Czas przypuścić ostatni Szturm, bo któż wie, co czeka nas potem? Któż przewidzieć może losy tego świata?


Nie zwlekajcie więc!
Assault on Wrocław wzywa!
Szykujcie się na Wojnę, bo wkrótce nadejdzie Czas...


Więcej informacji na:


czwartek, 11 kwietnia 2013

Kataklizm coraz bliżej

     Wydawca Warhammera Inwazji, Fantasy Flight Games na swojej stronie podał kolejne informacje o nadchodzącym rozszerzeniu Kataklizm, który umożliwi grę kilku osobom na raz. O grze mówi główny projektant Lukas Litzsinger.  
http://www.fantasyflightgames.com/edge_news.asp?eidn=4061

     Zostały zaprezentowane też cztery karty, które znajdą się w tym dodatku. Pierwszą jest fulcrum/miejsce The Eternity Stairs dzięki któremu nasze jednostki w polu bitwy dostaną dodatkowy młotek.

     
     Zostały  pokazane elfie jednostki po jednej dla Wysokich i Mrocznych. 


     A także neutralna taktyka wspomagająca zasady multiplayera.



środa, 3 kwietnia 2013

Skarsnik Król Ośmiu Szczytów

     Od ponad tygodnia myślę i kombinuje nad orczą talia na obrażeniach. Wydaje mi się, że jest już tyle kart wspomagających tą mechanikę, że można by na niej złożyć talię. Jednak jak na razie nic nie udało mi się złożyć z czego byłbym w pełni zadowolony. Jedną z kart na której opierałaby się talia jest Skarsnik and Gobbla.


     Przy okazji tworzenia talii poszukałem też w necie informacji o samym Skarsniku. Bo przyznam się, że Warhammera to znam od strony rpga a w szczególności podręcznika do pierwszej edycji a tam nic o takiej postaci nie było. Z bitewniakiem nie miałem nigdy nic wspólnego, oprócz oglądania figurek na konwentach, a to właśnie w bitewniaku można o nim znaleźć najwięcej informacji.
    Znalazłem też bardzo ciekawą informacje na stronie The Black Library wydawcy książek z uniwersum Warhammera.  W czerwcu tego roku planują oni wydać książkę zatytułowana właśnie Skarsnik której autorem jest Guy Haley. Info ze strony wydawcy:
"The goblin chieftain Skarsnik’s name is known and feared throughout the Old World. When a greenskin horde threatens the borders of the Empire, the greatest military minds in Altdorf seek assistance from a most unlikely source – the disgraced poet Jeremiah Bickenstadt. Though long since consumed by madness, he claims to have spent a great deal of time in the company of the feared Warlord of the Eight Peaks, and can offer a unique insight into what it is that drives and motivates him. From humble beginnings, a monstrous legend is born."


     Szkoda, że w Polsce nikt już nie wydaje książek z uniwersum Warhammera po tym jak Copernicus Corporation straciło licencję bo z chęcią poczytałbym o Skarsniku Królu Ośmiu Szczytów bo nie tylko lubię grać w Inwazję ale i wiedzieć coś więcej o postaciach pojawiających się na kartach do gry.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Wiara i Stal

     Dzisiaj na swojej stronie Galakta pokazał dwie karty z nadchodzącego szóstego dodatku "Wiara i stal" z cyklu "Wiecznej Wojny", którego premiera już w połowie kwietnia.


     Są to dwie karty dla krasnoludów. Pierwsza to taktyka "Niestraszeni w bitwie".  Jest już kilka kart zabójców, niestety też kilku kartom brakuje słowa zabójca. Może uda złożyć się talię na nich. Serpent Slayer, Troll Slayers i Spirit Slayer ucieszą się z tej taktyki. Dodatkowo oprócz jednego obrażenia w walce zyskają jeden punkt odporności co może  pozwolić im przetrwać walkę.
     Drugą jest jednostka "Mściwy zabójca". Jednostka idealnie pasująca pod taktykę z tego dodatku. Ma bardzo ciekawa zdolność, tylko tak się zastanawiam czy on za free wyskakuje czy mogę go zagrać w fazie pola bitwy płacąc koszt. Byłby wtedy podobny do Grombrindal's Elite. A jak trzeba płacić to będzie wspomagało to nową mechanikę zostawiania żetonów przez krasnoludy.


    Ostatni dodatek z cyklu, oby w końcu Imperium dostało naprawdę dobre karty.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Jeźdźcy Śmierci

     Wracając do ilustracji z karty Winged Riders of Kislev to pojawia się ona też  na okładce książki Dana Abnetta "Riders of the Dead", która w Polsce została wydana pod tytułem "Rota" przez wydawnictwo Copernicus Corporation w roku 2003. Książka ta wciąż jest dostępna w sklepie wydawnictwa - Dan Abnett "Rota". Po wypłacie zakupie ją.

     
     Dwaj rajtarzy przechodzą chrzest bojowy, podczas bitwy, w której Imperium stara się odeprzeć nawałę plemion z Północy. I właśnie, podczas tej walnej rozprawy, rozstrzygną się ich dalsze losy. W trakcie bitewnego zgiełku, przypadek rzuci ich, na przeciwne strony barykady.
Na tych mrocznych i okropnych ziemiach, gdzie najsilniejsze przyjaźnie mogą zawiść i przyczynić się do rozpaczy okrutniejszej, niż ta zadana ręką wroga, siły które ścierają się w nadchodzącym kataklizmie, ostatecznie odkryją swe karty, a przeznaczenie dusz przypieczętuje się raz na zawsze. 

      "Karl spróbował się wyprostować. Miał wrażenie, że plecy i prawe ramie są połamane. Potem Gan runął na ziemię, zrzucając jednocześnie Vollena z siodła. Gdy się podniósł i przyjrzał leżącemu na boku wierzchowcowi zobaczył, że cięcie, jakie otrzymał biedny zwierzak było znacznie poważniejsze niż przypuszczał na początku. Krew tryskała z rany na wszystkie strony. Nic już nie można było zrobić by mu pomóc. Gan spazmatycznie kopał nogami, kopał i kopał, łeb odgiął w tył, miał obnażone zęby, krew płynęła z niego strumieniami. W ciągu niecałej minuty ukochany wałach Karla był martwy. Świadomy łez wściekłości płynących mu po policzkach, Karl podbiegł do Friedela i pociągnął go w stronę wejścia do ziali. Friedel jęczał i szlochał. Jego zwieracze nie wytrzymały napięcia. - Bierz swój miecz! Twój miecz! - krzyknął na niego Karl.
- Zesrałem się! Taki wstyd! Słyszysz Karl, zesrałem się!
- Zamknij się Johann! - huknął Vollen starając się opanować mdłości wywołane smrodem gówna
- Bierz miecz i wstawaj! Anmayer już nie żył. Leżał twarzą do ziemi w błocie. Przedramiona, ręce i głowę miał pociętą w wielu miejscach przez bezlitosne razy, zadane mieczami i toporami, gdy próbował się zasłaniać. Stouer stracił konia i stał teraz na ziemi dzierżąc w jednym ręku miecz, a w drugim pusty pistolet. Był otoczony przez gromadę nieprzyjaciół, walczył jak lew, ale krwawił już z tuzina ran. Zerwany lewy naramiennik wisiał jedynie na kilku paskach."

     A tutaj recenzja książki w serwisie Poltergeist.